kontaktKontakt  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload



Poprzedni temat «» Następny temat
usuwanie rdzy - nadkole :(
Autor Wiadomość
autofan 

Dołączył: 25 Lut 2012
Posty: 1
Skąd: warszawa
Wysłany: 2012-02-25, 16:21   usuwanie rdzy - nadkole :(

Ile może mniej więcej kosztować usunięcie rdzy z blachy przy kole (pasek wzdłuż linii koła, 1,5 cm szeroki /10 cm długi)..... Kupiłem autko z taką wadą (w203, c180 2001r) i muszę jak najszybciej to zlikwidować!:)
Ostatnio zmieniony przez autofan 2012-02-25, 16:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pleban 
VIP


Pomógł: 75 razy
Wiek: 44
Dołączył: 28 Wrz 2008
Posty: 1566
Skąd: Wybrzeże Gdańskie
Wysłany: 2012-02-25, 18:46   

autofan napisał/a:
Ile może mniej więcej kosztować usunięcie rdzy z blachy przy kole (pasek wzdłuż linii koła, 1,5 cm szeroki /10 cm długi)

Koszt malowania 1 elementu waha się w granicach od 300 do 600 pln zależnie od wielkości i wykonawcy. Ten fragment rdzy na nadkolu lakiernik zaliczy do całego błotnika i policzy jako jeden element.
_________________
C350 4matic 06'
BMW X5 E53 3,0D SPORT
YAMAHA XVS 650 DRAG STAR
Ostatnio zmieniony przez pleban 2012-02-26, 16:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
korzen 
VIP

Pomógł: 11 razy
Wiek: 33
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 372
Skąd: B-Biala/Bedzin
Wysłany: 2012-03-02, 15:14   

autofan twoja :mb: ma juz 11 lat, do tego jest z okresu kiedy mercedes mial problemy z jakoscia zabezpieczenia antykorozyjnego. Poczekaj do wiosny a na pewno takich "niespodzianek" znajdziesz pare. Wtedy zrob wszystko pozadnie, cena tak jak pisze pleban 300-600zl za element (oczywiscie poza ASO :haha: ). Jezeli elementow bedzie wiecej pewnie wynegocjujesz cene z nizszej polki, do tego cieniowanie bedzie latwiejsze.
Pozdrawiam
_________________
S203 200CDI 2004 lift 152KM&338Nm SPRZEDANY
INFINITI FX35 280KM&366Nm, BBK Akebono, Tech P/Sport P| Touring P... Buldog :)
 
 
Jara 
VIP

Pomógł: 4 razy
Wiek: 40
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 342
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-04-16, 14:00   

Mój ma już też przeszło 10 lat i radzę poczekaj z tym malowaniem całego auta :) . Rób zaprawki ja jeździj dalej. Zawsze co roku pojawia sie coś - koło 9 lat zaczęło się.

Na pocieszenie powiem że moim zdanim jest to wada powłok lakierniczych tzn. ta rdza nie jest od środka - lakier już nie trzyma sie tak "blachy" i wdziera sie tam wilgoć.
Klasa S z tego rocznika też miewa takie problemy :)
_________________
C220cdi Automat 02r (S203)
 
 
V126 
VIP


Pomógł: 159 razy
Wiek: 26
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 7022
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-04-16, 19:55   

Cytat:
Na pocieszenie powiem że moim zdanim jest to wada powłok lakierniczych tzn. ta rdza nie jest od środka - lakier już nie trzyma sie tak "blachy" i wdziera sie tam wilgoć.
Klasa S z tego rocznika też miewa takie problemy
A jak ma się trzymać lakier z wodną bazą? :wysmiewacz: Bezbarwny lakier jest nitro, baza jest wodna, nie wiem jaki jest podkład. :mysli: Co do trzymania się farby, to już tutaj http://www.w203.pl/viewto...r=asc&start=120 pisałem jak mi z drzwi płatami ORYGINALNY lakier odchodził.

P.S. Małe to płaty, bo większych nie zabierałem.
_________________

:hejka: :hejka: V126 pozdrawia: :hejka: :hejka:

Wesoł'a, mercfan'a, mugger'a, Gdyniaka, Rumcajsa, taczara, Kompressora, piotr1970'a, plebana, _tata_, SuruwaC220, bartek.iz, mrbraindeath oraz całą resztę miłośników 203
 
 
 
Robert0806 


Dołączył: 12 Sie 2011
Posty: 4
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2012-05-03, 09:42   

Mam ten sam problem z nadkolami tylnymi, pokazały się pęcherze rdzy.
Czy malowanie starych błotników ma sens? Czy korozja nie wyjdzie po np. 6 miesiącach? Może lepiej wymienić skorodowane elementy na nowe i pomalować?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie jeśli chodzi o wymianę błotników?
_________________
C 220 CDI silnik 611962 Avantgarde
5-SPEED AUTOMATIC TRANSMISSION
Kombi 2001
 
 
Jara 
VIP

Pomógł: 4 razy
Wiek: 40
Dołączył: 12 Cze 2008
Posty: 342
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-05-03, 11:02   

Robert0806 napisał/a:
Mam ten sam problem z nadkolami tylnymi, pokazały się pęcherze rdzy.
Czy malowanie starych błotników ma sens? Czy korozja nie wyjdzie po np. 6 miesiącach? Może lepiej wymienić skorodowane elementy na nowe i pomalować?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie jeśli chodzi o wymianę błotników?


To jest rdza powierzchowna - jak dobrze zrobi to bedzie sie trzymać parę lat.
Ale jest jeden mankamet w tym ze moze to nie wszystko co ma jeszcze wyjść i pomalujesz sobie a wyjdzie po czasie coś innego ( w innym miejscu).

No niestety MB nigdy nie grzeszył jakością zabezpieczania blach.

U mnie w kombiaku tez wyszło jakiś rok temu na błotnikach tylnich - wyczyścilem ( + mała szczotką drucianą ) uzyłem odrdzewiacza i zamalowałem zaprawą kupioną w ASO. Co dziwne moja prowizorka przeżyla zimę.

W tym roku doszedł kwiatek pod klamką pasażera.

No niestety wszystko wychodzi "zgodnie z instrukcją". No ale auto ma już 10 lat i lata świetlności ma już za soba, a Polskie warunki nie pomagają mu w spokojnej starości.
_________________
C220cdi Automat 02r (S203)
Ostatnio zmieniony przez Jara 2012-05-03, 11:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Gdyniak 
VIP

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 2075
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2012-05-03, 12:21   

Robert0806 napisał/a:
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie jeśli chodzi o wymianę błotników?



Pewnie ktoś ma doświadczenie. Natomiast zdecydowanie nasze doświadczenie kulturalne mówi, że nowi użytkownicy witają się z naszym Forum tutaj:

http://www.w203.pl/viewforum.php?f=8


Nie chcesz chyba zostać uznany za gbura, który wchodzi jak do stodoły :mysli:
_________________
W203 OM612

"Gdyby nie internet, nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów" Stanisław Lem
 
 
Robert0806 


Dołączył: 12 Sie 2011
Posty: 4
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2012-05-03, 19:51   

Gdyniak napisał/a:
Robert0806 napisał/a:
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie jeśli chodzi o wymianę błotników?



Pewnie ktoś ma doświadczenie. Natomiast zdecydowanie nasze doświadczenie kulturalne mówi, że nowi użytkownicy witają się z naszym Forum tutaj:

http://www.w203.pl/viewforum.php?f=8


Nie chcesz chyba zostać uznany za gbura, który wchodzi jak do stodoły :mysli:


Przepraszam :placz:
Już to naprawiłem i przywitałem się

http://www.w203.pl/viewtopic.php?t=9666
_________________
C 220 CDI silnik 611962 Avantgarde
5-SPEED AUTOMATIC TRANSMISSION
Kombi 2001
 
 
Gdyniak 
VIP

Pomógł: 57 razy
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 2075
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2012-05-03, 20:04   

Robert0806 napisał/a:
Może lepiej wymienić skorodowane elementy na nowe i pomalować?



Z tylnym błotkiem jest ten kłopot, że tworzy całość z resztą nadwozia, więc raczej wymiana nie wchodzi w rachubę :)

Robert0806 napisał/a:
Czy malowanie starych błotników ma sens?



Oczywiście, że tak. Pod warunkiem, że zrobi to fachowiec a nie Pan Zdzisiu w garażu (chociaż w przypadku lakierników to i garażowców dobrych widziałem, powiedzmy sobie jednak szczerze - widziałem tylko jednego dobrego ;) )

Robert0806 napisał/a:
Czy korozja nie wyjdzie po np. 6 miesiącach?


Jak wyżej.


Robert0806 napisał/a:
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie jeśli chodzi o wymianę błotników?


Już kolega Jara odpowiedział:


Jara napisał/a:
To jest rdza powierzchowna - jak dobrze zrobi to bedzie sie trzymać parę lat.



Cytat:
Już to naprawiłem i przywitałem się



Zuch z Ciebie :ok:
_________________
W203 OM612

"Gdyby nie internet, nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów" Stanisław Lem
 
 
art-fot 
VIP


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 04 Lis 2011
Posty: 86
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-05-07, 20:04   

Ja robiłem u siebie tylne nadkola, dwie strony i dolne ranty drzwi wszystkich.

lakiernik zaproponował mi cynkowanie miejsc gdzie była korozja. Oczyszczenie, odrdzewienie, cynkowanie podkład i lakier.

Zobaczymy jaki będzie efekt z rdzą w przyszłości.
Elementy były lakierowane całe. po zimie nie wyszły żadne parchy na razie.

za tą przyjemność 1500 pln.
_________________
1,8 kompresor, C-200, ELEGANCE, 2002 163 KM, manual + LPG, WDB2030421A393344
 
 
V126 
VIP


Pomógł: 159 razy
Wiek: 26
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 7022
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-05-07, 20:35   

art-fot w jaki sposób to cynkowanie wyglądało? Masz na myśli ocynk w sprayu (lub do pistoletu do malowania)?
_________________

:hejka: :hejka: V126 pozdrawia: :hejka: :hejka:

Wesoł'a, mercfan'a, mugger'a, Gdyniaka, Rumcajsa, taczara, Kompressora, piotr1970'a, plebana, _tata_, SuruwaC220, bartek.iz, mrbraindeath oraz całą resztę miłośników 203
 
 
 
art-fot 
VIP


Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 04 Lis 2011
Posty: 86
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2012-05-07, 21:57   

na gorąco.
pokrywana powłoka do cynkowania była jakimś płynem (bardziej pastą) i podgrzewana palnikiem na prąd (coś podobnego do lutowania rur miedzianych, albo opalarki do drzwi.).
_________________
1,8 kompresor, C-200, ELEGANCE, 2002 163 KM, manual + LPG, WDB2030421A393344
Ostatnio zmieniony przez art-fot 2012-05-07, 21:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
w0wacik 

Pomógł: 14 razy
Wiek: 28
Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 718
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-07, 23:04   

Mam metę na tanie cynkowanie pod Warszawą. Ale nie wiem ile by wzięli za tak duży element jak np. drzwi. Podjąć się podejmą, bo widziałem większe elementy ocynkowane.

To co opisałeś art-fot to cynkowanie ogniowe. Trwałe i sprawdza się jak jest dobrze zrobione. Pytanie tylko jak blacha wytrzyma temperaturę :?:
_________________
S203 C270 CDI Avantgarde '02

"Lepiej 5 minut później, niż 50 lat za wcześnie"


Pozdrawiam

w0wacik
Ostatnio zmieniony przez w0wacik 2012-05-07, 23:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
serdzik 


Wiek: 31
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 71
Skąd: Boruszowice
Wysłany: 2012-11-12, 17:53   

Witam Serdecznie :usmiech:
Pragnę też doradzić, że warto zabezpieczyć przed korozją nadkola w miejscu gdzie są zagięte. Chodzi mi o ten kawałeczek blachy, który styka się z plastikowym nadkolem. Jest to miejsce narażone na uderzenia kamyczków. Miałem tam powierzchowną rdzę. Często tej rdzy nie widać bo woda się dostaje pod ten lakier od strony plastikowego nadkola. Tak się stało, że kawałeczek lakieru mi odpadł i wtedy zobaczyłem lekką korozję. Zabrałem się do roboty i dokładnie to oczyściłem, pomalowałem podkładem, dałem warstwę baranka, zamalowałem to lakierem koloru autka i na koniec dałem lakier bezbarwny :usmiech: Praktycznie jest to nie widoczne a nadkola sa zabezpieczone :usmiech: Warto pozaglądać w te miejsca :usmiech: Pozdrawiam wszystkich miłośników gwiazdki :usmiech:

[ Dodano: 2012-11-16, 18:40 ]
Witam :) Doszedłem do wniosku, że nasze mercedesy z 2000 roku aż tak nie rdzewieją!. Dziś oglądałem VW golf z roku 2006 i też miał parchle i nalot rdzy przy nadkolach. Widziałem też Jette i też była pordzewiała. Moje zdanie jest takie, że trzeba o nasze gwiazdeczki dbać:-). Ja co jakiś czas ostro psikam fluidolem i smaruję wazeliną techniczną. Ważne jest to, że są to autka mało awaryjne. W pracy jeździmy renoult kangoo i ma przejechane 60000 km a non stop się sypie. Drodzy Panowie nasze gwiazdki nie są takie złe :haha:
_________________
Mercedes c200 Kompressor rocznik 2000
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Support forum by phpBB3 Assistant


sklep motoryzacyjny









regeneracja turbosprężarek warszawa

części Mercedes

regeneracja wtryskiwaczy

regeneracja wtryskiwaczy warszawa